Ostatnia modyfikacja tej strony: 2 października 2002    |    Dzisiaj jest:  

powrót |

 Gazeta Wyborcza
 "Brzdąc nie wszedł na płytę"
 (27 lipca 2002)

  Grali już Leszek Możdżer i Maciej Maleńczuk. Teraz w rolę taperów wcieli się grupa Myslovitz.

  W programie tegorocznego Festiwalu Filmowego "Nowe Horyzonty" nie brakuje muzyki. Znany aktor Krzysztof Majchrzak grał przed kilkoma dniami jazz ze swoją grupą A2, a stare, nieme filmy mogliśmy oglądać przy akompaniamencie nowoczesnych dźwięków. W role taperów wcielili się już: Leszek Możdżer (grał do filmów "Nosferatu - Symfonia grozy" Friedricha Wilhelma Murnaua i "Pies andaluzyjski" Louisa Bunuela) i Maciej Maleńczuk z zespołem (ubarwił swoją muzyką "Generała" z Busterem Keatonem). Dziś grupa Myslovitz akompaniować będzie "Brzdącowi" Charliego Chaplina.

  "Graliśmy już do "Brzdąca" przed dwoma laty na 5. Festiwalu Filmu Niemego, ale to dla nas cały czas nowe doświadczenie, nie ukrywam więc, że trochę się boimy" - przyznaje Przemek Myszor, gitarzysta i klawiszowiec Myslovitz. "Przygotowaliśmy kilka tematów, które będziemy rozwijać i przeplatać w trakcie seansu. Jest trochę nowych motywów, ale też kilka sprzed dwóch lat - tak nam się spodobały, że mieliśmy nawet wykorzystać je na nowej płycie. Potem okazało się jednak, że gotowych piosenek mamy wystarczająco dużo" - dodaje muzyk.

  Zorganizowany w ramach festiwalu pokaz filmu "Brzdąc" z udziałem grupy Myslovitz odbędzie się dziś o godzinie 22.30 w Teatrze im. Adama Mickiewicza (pl. Teatralny 1). Bilety kosztują 30 zł i 25 zł (dla osób z karnetami). Patronat nad imprezą objęła "Gazeta Wyborcza".

Marcin Babko

Opracowanie: Toszbar.

powrót |

© 2000-2004 Michał Przybycień
© 2004-2010 MoT