Ostatnia modyfikacja tej strony: 20 grudnia 2004    |    Dzisiaj jest:  

powrót |

 Newsweek
 "Pytanie - Odpowiedź: Myslovitz"
 (1 grudnia 2003)

  W 20 krajach Europy Zachodniej ukazała się anglojęzyczna wersja albumu "Korova Milky Bar" zespołu Myslovitz. Z Arturem Rojkiem, liderem grupy, rozmawia Bartłomiej Eider.


  W tym roku po raz drugi z rzędu otrzymaliście nagrodę MTV dla najlepszego polskiego artysty. Dlaczego anglojęzyczna wersja "Korova Milky Bar" nie ukazała się wcześniej?

  Artur Rojek: Mieliśmy ją wydać w Sony Music. Sprawa się przeciągała. Dopiero po podpisaniu nowej umowy z Pomaton EMI prace nad albumem ruszyły pełną parą.

  Jak się czują muzycy z 12-letnim stażem, występując na europejskich scenach w roli debiutantów?

  - To ciekawe uczucie. Kilka razy graliśmy na wielkich weekendowych festiwalach - najczęściej około godziny 13. A wiadomo, że gwiazdy grają zazwyczaj grubo po 22. To uczy pokory. Ale nie narzekamy.

  Jak zachodnia publiczność przyjmuje wasze występy?

  - Dziwią się, że tak grają sceniczni nowicjusze. Nie mają pojęcia o muzykach ze wschodu. I nie wiedzą, że mamy na koncie dziewięć płyt.

  Czy jest sens wydawać anglojęzyczną wersję "Korova Milky Bar" w Polsce (premiera 9.12)?

  - Na pewno. Fani czekają na ten album. W e-mailach niektórzy mają nawet pretensje, że ich lekceważymy, wydając płytę najpierw za granicą.

Bartłomiej Eider

powrót |

© 2000-2004 Michał Przybycień
© 2004-2010 MoT