|
| powrót |
Viva TV
spotkanie z Myslovitz
(25 czerwca 2000)

W niedzielę 25 czerwca 2000 Artur Rojek i Przemek Myszor przez godzinę byli gośćmi telewizji muzycznej Viva. Wspólnie prezentowali różne ciekawe teledyski, do każdego dołączając własny komentarz. Przedstawili m.in.:
- teledysk do własnej piosenki "Myslovitz":
- "Instant Street" zespołu Deus
Przemek Myszor: "Chciałbym teraz polecić wam piosenkę "Instant Street" zespołu Deus (...) Wszystkim, którzy się zawiedli na koncercie w Warszawie. Deus nie brzmiał najlepiej. Artur wyszedł w połowie. Ja dotrwałem do końca dlatego, bo chciałem zobaczyć na jakich grają gitarach (...) Właśnie dla tych wszystkich "Instant Street"".
- "Praise You" grupy Fatboy Slim
Przemek Myszor: "Teraz teledysk Fatboy Slima pod tytułem "Praise You". Teledysk, który powalił mnie swoją prostotą, bezpretensjonalnością i bardzo dużą dozą humoru. Uważam, że takich teledysków również powinno się naprawdę dużo pojawiać. Wyjść z kamerą na miasto, zamontować ją gdzieś na jakimś słupie i trochę się powygłupiać. To się chyba nazywa ukryta kamera".
- "Jane Says" zespołu Jane's Addiction
Przemek Myszor: "Chcę wam teraz zareklamować zespół Jane's Addiction, który już niestety nie istnieje, i ich na pewno bardzo widowiskowy numer pod tytułem "Jane Says". Mówię na pewno, ponieważ jeszcze go nie widziałem, ale zaraz go zobaczę".
- "Film" grupy Kaliber 44
Artur Rojek: "Generalnie nigdy nie słuchałem zbyt dużo muzyki polskiej. Natomiast jest kilka zespołów, które niedawno w jakiś tam sposób na mnie pozytywnie zadziałały. Do takich zespołów niewątpliwie należy Kaliber 44. Podoba mi się klimat, który tworzą. Myślę, że jest to jedna z niewielu kapel hip-hopowych, która ma coś do przekazania. I generalnie tworzy bardzo fajny klimat (...) Piosenka, którą będziemy słuchać i oglądać, to "Film"".
- "Goddess On A Hiway" zespołu Mercury Rev
Artur Rojek: "Zespół, który kiedyś dawno temu średnio mnie przekonywał. Może dlatego, że go rzadko kiedy słuchałem. Ale tą ostatnią płytą "Deserter's Songs" w jakiś bardzo szczególny sposób na mnie zadziałali. A zwłaszcza piosenką "Goddess On A Hiway"".
- "Lucky" grupy Radiohead
Przemek Myszor: "Zespół Radiohead od dawna należy do moich zdecydowanych faworytów. Może nawet umieściłbym go w pierwszej piątce, może trójce, a może nawet w pierwszej jedynce. Teledysk, który chcę wam zaproponować na pewno jest wspaniały. Ja nie miałem jeszcze okazji go zobaczyć, ale postaram się to uczynić. Będę się musiał przeprosić z sąsiadem i wybrać się do niego, bo on go ma".
- "The Free Design" grupy Stereolab
- "Cracking Up" grupy The Jesus And Mary Chain
- "Bathtime" zespołu Tindersticks

| powrót | |