|
| powrót |
Onet.pl
chat z 14 grudnia 2000

Zapis rozmowy z Myslovitz na chacie w dniu 14 grudnia 2000:
<Moderator> Witamy zespół! Cieszymy się, że już jesteście z nami!
<I_love_Myslovitz> Jak się macie?
<abcdef> Cześć Wam!
<MAJA_> Myslovitz.
<Myslovitz> W porządku, dzięki.
<tomski> Słyszałem o wypadku... Nic Wam się nie stało?
<Myslovitz> Czołem, Peggy. Wszyscy żyją, Wojtek ma wybity bark, ale jest dzisiaj z nami i gra jedną ręką.
<puma> Kiedy zaczęliście grać?
<Coockie> Jak zaczęła się Wasza przygoda z muzyką?
<Myslovitz> Zaczęliśmy z osiem lat temu i uczyliśmy się grać w zespole, wcześniej totalne zero.
<Bon_Jovi> Artur, to ty?
<Myslovitz> Tak, to ja, a co?
<Brener_> Kiedy wydajecie nową płytę?
<kukki> Kiedy będziecie nagrywać nowy album?
<Myslovitz> Następna płyta w następnym roku.
<JA> Czy to, co tworzycie odzwierciedla wasze życie?
<Myslovitz> No, na pewno, bo wszystkie teksty w pewnym sensie są czymś, co spotkało nas albo przyjaciół.
<optique> Ile lat już gra Artur na gitarce i jaka była jego pierwsza gitara?
<Myslovitz> Ja gram najgorzej, chociaż od ośmiu lat. Moja pierwsza gitara to Defil ze składnicy harcerskiej.
<eddie22> Czy ktoś z Myslovitz był w czerwcu na Pearl Jam, jeżeli tak, to jakie wrażenia?
<Myslovitz> Lala: Byłem na pierwszym i było super. Słyszałem, że drugi był jeszcze lepszy.
<Oliwka> Kto pisze wszystkie teksty?
<Oliwka> Kto napisał piosenkę "Kraków"?
<Myslovitz> Byliśmy całym zespołem w Warszawie na Torwarze, to było 1 listopada i było pięknie. "Kraków" to piosenka Przemka, a teksty piszemy sami.
<live> Artur, na pewno słuchasz dużo muzyki, powiedz, jak podchodzisz do polskich wykonawców, czy są jakieś krajowe zespoły w tym nurcie, które rokują, i czy w ogóle polska scena "gitarowego grania" ma szansę się rozwinąć?
<Myslovitz> Myślę, że tak. Jest dużo fajnych kapel. Niesamowita jest Ścianka, podoba mi się też Blimp, Pogodno, wielu jeszcze nie poznałem. Scena jakiegokolwiek grania nie rozwinie się, zanim ludzie nie zaczną chodzić na koncerty i kupować płyt.
<embreya> Czy lubicie grać przed dużą publicznością?
<Myslovitz> Tak, chociaż koncerty w mniejszych salach stwarzają lepszą atmosferę.
<Dżem> Nie szarżujcie tak... przecież o mały włos! Obiecujecie?
<METHODMAN> Czy przywiązujecie dużą wagę do tego, że urodziliście się w roku rozwiązania zespołu The Beatles?
<Myslovitz> Lala (fan The Beatles): Nie.
<Jedzi> Czy na ostatniej płycie "Miłość w czasach popkultury" śpiewacie o takiej miłości poważnie czy ironicznie?
<Myslovitz> A jak ci się wydaje?
<Coockie> Jaki zespół jest dla Was wzorem?
<secret> Jakie są wasze ulubione zespoły?
<Myslovitz> Zespół Downa albo Zespół Szkół Hutniczo-Mechanicznych. Jest dużo takich zespołów, np. Billard bes Bill.
<secret> Czy myślicie, że aby dostać się do świata muzyki, trzeba mieć ładny glos? Czy nie wystarczą komputerowe przeróbki i każdy jest gwiazdą?
<Myslovitz> Jeżeli te komputerowe przeróbki są dobre, to też to jest możliwe, myślę.
<secret> Jak udało się wam dostać na szczyt? Czy to był przypadek czy też długo nad tym pracowaliście?
<Myslovitz> Do poprzedniego pytania: trzeba mieć dobry słuch, chyba że chcecie być Milli Vanilli. Z jednej strony duże szczęście, z drugiej praca. Przed wydaniem pierwszej płyty graliśmy próby codziennie. Poza tym musieliśmy dużo grać, żeby grać dobrze.
<Jurop> Czy spodziewaliście się takiej popularności?
<Jedzi> Mam wrażenie, że ironicznie, ale...
<Myslovitz> Jaca się spodziewał, Lala ma niedosyt... a reszta nie. Myslovitz: Przemek szukał już pracy.
<bngm> Co sądzicie o muzyce robionej głównie na komputerze? Czy osoby tworzące taką muzę to muzycy?
<Myslovitz> Przemek: Ja myślę, że każdy, kto robi muzykę, to muzyk. Lepszy albo gorszy. Komputerami się tylko wspomagamy. Nie wyobrażam sobie muzyki bez gitary czy perkusji. Nie spotkałem się z muzyką czysto komputerową - poza paroma przykładami. Wszyscy pozostali używają sampli. Artur: Muza to muza - nieważne, czy z komputera, czy z kobzy.
<live> Tak się składa, że często bywam w Mysłowicach - przejazdem... odnoszę wrażenie, że wasza muzyka dokładnie oddaje ten małomiasteczkowy "brudny" klimat - Myslovitz nie byłoby sobą, gdyby narodziło się we Wrocławiu, Warszawie, prawda? Być może ma to duże znaczenie, ale jak mieszkasz w tym mieście, to o tym nie myślisz.
<Myszowidz> Ostatnio widziano Pana w klubie na "Radiohead" Party, słucha Pan ich?
<Dżem> Słuchasz "Radiohead" - czy oni na Was wpływają, Ich muzyka?
<Myslovitz> Lubimy Radiohead. To zespół, który inspiruje nie tylko nas, ale cały muzyczny świat.
<mikki> Jaki jest wasz stosunek do mp3 w sieci?
<Myslovitz> Lala: mp3? Odpowiem w marcu. Artur: Mp3 - stosunek pozytywny.
<Kempisio> Mam pytanie: jaką wy widzicie możliwość walki z piractwem?
<Pablo> Trzy lata temu na waszym koncercie poznałem swoją narzeczoną. Dzięki!
<Myslovitz> Narzeczoną! Poważnie? Bardzo się cieszymy razem z Tobą. Kempisio: Nie mamy pojęcia, ale na pewno płyty są za drogie. Mnie (Przemek) się wydaje, że te wszystkie akcje antypirackie organizowane przez przemysł muzyczny to jest pic na wodę.
<LAMIA> Gdzie nagrywaliście swój nowy teledysk?
<Mariolka_> Uważam, że clip "Dla Ciebie" jest rewelacyjny. Skąd pomysł na teledysk?
<Czarna_Agrafka> Gratuluje nowego teledysku, pomysł genialny (nie spodziewałam się, że z was są tacy dobrzy aktorzy :)) a swoją drogą za najlepszą piosenkę uważam "Kraków", może dlatego, że całe to miasto i otaczająca go aura jest tak niezwykła!!
<Myslovitz> Nowy teledysk nagrywaliśmy w studiu, a to, co tam widać, oprócz nas, to komputer. Czarna_Agrafka: Dzięki za pochwały. W przyszłym roku zamierzamy kręcić dużą fabułę.
<Dżem> Gdyby ktoś podszedł do Ciebie z piracką płytą "Myslovitz" po autograf. Zrobiłbyś mu niemiłą scenę?
<Myslovitz> Nie, choć zdarzały się takie przypadki. To wszystko kwestia kultury.
<Ewcia> Jaki jest Wasz stosunek do rozhisteryzowanych fanek?
<Myslovitz> Lala: Myslovitz to nie Oddział Zamknięty.
<lojek> Do wokalisty: na koncercie w Sosnowcu daliście super czadu! Na serio byłem w innym świecie! Mam pytanko (ale nie ma związku z tym koncertem), czy brałeś LSD? I czy do napisania niektórych tekstów inspiracją były przeżycia pod wpływem jakichkolwiek narkotyków?
<Myslovitz> Teksty nie, ale LSD brałem.
<kukki> Kiedy będziecie koncertować w Małopolsce?
<terror_girl> Kiedy zagracie w Zakopcu?
<Natalia_i_Weronika> Kiedy macie zamiar znowu przyjechać do Leszna?
<pol> Cześć, kiedy zagracie w Dąbrowie Górniczej?
<Myslovitz> Dzisiaj gramy w Małopolsce, Kraków, Kino Wanda 21.00. Dąbrowa - WOŚP, Leszno? Terror_girl - w każdej chwili.
<BUBBA> Czy gracie muzykę tylko dla komercji?
<Myslovitz> Jasne - tylko i wyłącznie. Jaca: Tak, tylko i wyłącznie.
<Nessus> Co sądzicie na temat ustawy zakazującej posiadanie jakiejkolwiek ilości narkotyków przy sobie. Nie uważacie, że błędem było wrzucenie "miękkich" i "twardych" narkotyków do jednego worka?
<Lutienka> Właśnie: skąd ten "właściwy" klimat w "Amfetaminowej siostrze"?
<Myslovitz> Ustawa nie jest OK. Myślę, że jest to zwykle zastraszenie, które nic nie da, a wprowadzi mnóstwo nieporozumień. Lala: I tak palę cały czas.
<Mariolka_> Czemu nagraliście piosenkę do filmu "To my", skoro podobno uważacie go za beznadziejny?
<Myslovitz> To kwestia naszego kiepskiego kontraktu z firmą fonograficzną.
<Rzezucha> Dlaczego jesteś taki chudy?
<JULKA18> Dlaczego zawsze chodzisz smutny jakby Cię życie nie cieszyło?
<Myslovitz> Kto jest chudy??? Kto jest smutny???
<live> ... Jacy jesteście na co dzień - wyalienowani - natchnieni tak jak na scenie - czy normalne z was chłopaki...?
<Dżem> Komercja, komercja... komercja... a może coś dla sztuki... Kasa to nie wszystko.
<Myslovitz> Przemek: Nie nagraliśmy piosenki do filmu "To my". Została nam zabrana z płyty, a myśmy nie mogli nic zrobić. Z daleka to każdy jest chudy. Przemek: sztuka to skarpetka kulawego.
<Rzezucha> Ten, co siedzi teraz przy monitorze jest przecież chudy okrutnie!!!
<Myslovitz> Na co dzień? Normalni. Ale się porobiło, kamery, komputery osobiste i wszyscy wszystko wiedzą.
<live> Jak wyglądałby Myslovitz, gdyby na naszym rynku muzycznym było jeszcze kilka "gitarowych" zespołów? Modyfikacja muzyki? Zmiana stylu?
<Czarna_Agrafka> Taka jest cena rozwoju technicznego :)
<Myslovitz> Gralibyśmy wspólne koncerty. Przynajmniej koncerty miałyby gitarowy klimat (a nie Vader, Sweet Noise i Myslovitz).
<Lutienka> Jak to właściwie było z piosenką "To nie był film"? Czy nie baliście się, że niektórzy mogą ją źle zinterpretować? (jak to się później stało).
<Myslovitz> Nie baliśmy się, w ogóle nas to zaskoczyło, że naród jest taki głupi.
<Moderator> Powoli będziemy kończyć. Jeszcze tylko kilka pytań...
<Rasell> Przeczytałem w "Halo", że Artur Rojek był wyśmiewany w podstawówce i miał ksywkę "Żyd". Czy teraz po latach, gdy jesteś sławny i spotykasz kogoś z podstawówy, nie jest Ci głupio, mam tu na myśli, czy nie pozostały urazy w Twojej psychice?
<Myslovitz> W "Halo"??? To brukowiec, nie wierz im!!! A poza tym czemu miałoby mi być głupio? Tak naprawdę miałem ksywę "Bonifacy" od takiego grubego kota z bajki.
<KWIATECZEK> Podacie swój e-mail?? Proszę!!
<mikki> Kukiz miał nawet w domu kamerę i czatował codziennie - poszlibyście na coś takiego?
<Myslovitz> myslovitz@myslovitz.com, przemek@myslovitz.com Lala: Poszedłbym. Jaca: Nie. Artur: Jakbym na to pozwolił, to wszyscy by spali (o 20 się kładę).
<Ja> W Krakowie gracie na imprezie poświęconej filmom niemym, czy chcieliście kiedyś zostać aktorami?
<Rasell> Czy macie już plany co do nazwy Waszej najnowszej płytki, krążą ploty, że w jednym z Waszych utworów pojawia się tekst "jestem gejem, gejem jestem". Ta plotka jest bardzo wiarygodna, proszę o komentarz.
<Myslovitz> Granie w filmie pewnie byłoby ciekawym doświadczeniem, ale byśmy się pewnie nie nadawali. Rasell: Zajebisty tytuł!!!
<hanka> Co planujecie robić na święta?
<Myslovitz> Śpiewać z rodzicami wspólnie kolędy. Jaca: Będę jadł kapustę z grzybami, aż pęknę i cała kapusta ubrudzi moje nowe tapety.
<tenor_z_Kalisza> Czy wrócicie jeszcze na taką pogawędkę w sieci?
<Myslovitz> Wrócimy. Kolega z Onetu mówi, że w styczniu.
<Moderator> Dziękujemy zespołowi za udział w czacie. Serdecznie pozdrawiamy! Smacznego jajka.
<Myslovitz> Dzięki za miło spędzony czas. Wesołych Świąt, Szczęśliwego Nowego Roku itd. Trzymajcie się. Dziękujemy portalowi Onet.
<Czarna_Agrafka> Papatki, mam nadzieję, że ujrzę was w Łodzi, która może nie jest piękna, ale mogę was zapewnić, że na koncert przyjdą naprawdę fajni ludzie!!!
<Kempisio> Serdeczne pozdrowienia dla całego zespołu przesyła Piotr z Godzianowa (mała miejscowość pod Skierniewicami).
<live> Skoro kończycie, to pozdrawiam, aha.. więcej takich rzeczy jak "Myszy i ludzie", albo... "Do fontanny wrzucam grosz"...
<Dżem> Wielcy artyści to prostytutki.
<mikki> Dzięki za rozmowę - fajne z was chłopaki.
<kasia14> Że nie pogadałam z Myslovitz.
<Myslovitz> Dżem - marmolada.
<Moderator> Przepraszam wszystkich, których ciekawe pytania nie zostały zadane. Niestety, natłok był wielki, a zespół tylko jeden. Moderator też.
Zapis rozmowy pochodzi ze strony www.onet.pl.
| powrót | |