|
| powrót |
Tylko Rock
"O sobie 1995-2001"
(maj 2002)

Po prostu greatest hits na ekranie. Z dodatkami.
Uzbierało się tych klipów Myslovitz całkiem sporo: jedenaście. I trzeba przyznać, że poukładane chronologicznie (począwszy od czarno-białego teledysku od piosenki "Myslovitz" do... również czarno-białego "Dla ciebie") tworzą naprawdę zgrabną całość. Inna sprawa, że zawsze krótkie muzyczne filmy Myslovitz miały osobliwy, jakby nieco zadumany klimat. I wszystko jedno, czy będą to "Scenariusz dla moich sąsiadów" i "Długość dźwięku samotności", czy - zawierające kadry z polskich filmów fabularnych - "Polowanie na wielbłąda" i "To nie był film". A jest jeszcze przecież wspomniany "Dla ciebie", czyli bardzo skrócona opowieść o Draculi. Wyjątkiem - jak zwykle potwierdzającym regułę - może być tu tylko lekko pastiszowy "Z twarzą Marilyn Monroe". Co jeszcze? Dwie piosenki ("My" i "Chłopcy") zarejestrowane z udziałem publiczności w krakowskim studio telewizyjnym w marcu 2000 roku. Możemy też, na ekranie telewizora, popatrzeć na zdjęcia zespołu. Albo posłuchać wypowiedzi Artura Rojka i jego kolegów z zespołu (choćby na temat jego historii). Może szkoda tylko, że wszyscy wyglądają, jakby znaleźli się przed kamerą przypadkiem, a może nawet - musieli mówić swoje za karę. Ale mimo wszystko rezultat jest zajmujący. Zabawnym pomysłem (jeśli o dodatki chodzi) jest umieszczenie trzech teledysków ("Dla ciebie", "My" i "Długość dźwięku samotności") w wersji bez śpiewu - otrzymujemy więc coś na kształt karaoke. Tak więc każdy widz może spróbować wcielić się w rolę frontmana Myslovitz.
Region: 0. Dźwięk: DD 2.0. Obraz: 16:9, 4:3. Napisy: brak.
Grzegorz Kszczotek
Opracowanie: Grzegorz Fik.
| powrót | |